Nowy napastnik Micronatora, Nicolae Vãtrai, udowodnil dzis kibicom, ze zasluguje na to, by przynalezec do czerwono-zóltych. Dzisiejsze towarzyskie spotkanie z RKS Arakna Znicz trzymalo wszystkich w napieciu do ostatnich minut.
Pierwsza niepokojaca informacja byla kontuzja Mikolaja Starowicza w trzeciej minucie. Zastapil go Leo Kutera. W 16 minucie, po dosrodkowaniu przez Slawka Frycza po rzucie roznym pilke przejal wlasnie Vãtrai, który minal dwóch obronców i oszukawszy bramkarza zdobyl swoja pierwsza bramke w koszulce Micronatora. Niestety juz w 22 minucie Bogumil Kulczyk z Arakny Znicz mial okazje wyrównac stan gry , co wykorzystal, jednak dopiero w nastepnej akcji. Napedzona wiatrem w zagle Arakna podniosla swój stan punktowy juz piec minut pózniej, kiedy to zdobywca pierwszego gola podal pilke do zlokalizowanego w polu karnym Micronatora Bronislawa Werbanowskiego. Ten mocnym strzalem skierowal pilke wprost w siatke zólto-czerwonych. 33 minuta kompletnie juz zalamala kibiców Micronatora. Slawek Frycz próbujac wybronic akcje przeciwnika podskoczyl i podbil pilke glowa. Pilka niestety nie zmienila kierunku, a podbita przez Slawka przeskoczyla Mateusza Kowaleskiego i wpadla do bramki. Samobójczy gol Frycza, mimo dwóch prób Kutery zdobycia gola, ustanawia wynik do polowy meczu na 1:3.
Po przerwie, w 50 minucie mial okazje wykazac sie kolejny nowy pilkarz Micronatora – Petr Griga. Niestety próba oszukania bramkarza przeciwników sie nie udala. Dopiero w 58 minucie kolejny gol przyniósl Micronatorowi nadzieje. Ponownie po rzucie roznym tym razem wykonanym przez Wlodka Dusze, Nicolae Vãtrai uderzyl celnie glowa i zdobywa gola kontaktowego – 2:3. Leopold Kutera w 64 minucie mial okazje wedrzec sie na pole karne przeciwnika. Wszyscy mysleli, ze tak wlasnie zrobi, jednak inteligencja tego zawodnika spowodowala wyrównanie stanu bramek. Sciagniecie na siebie uwagi obronców i celne podanie do niepilnowanego Fajkowskiego zakonczylo sie zdobyciem 3-go gola dla Micronatora. Arakna próbowala przejac znów prowadzenie, jednak do konca meczu jej sie to nie udalo. Za to w 88 minucie, nasz tytulowy bohater dosrodkowujac na pole karne przeciwnika trafil wprost na glówke Ambrozego Fajkowskiego, który juz dobrze wie co z taka pilka zrobic. Szymon Belczyk – bramkarz Arakny, nawet sie nie ruszyl, kiedy Micronator ustanowil wynik na 4:3 na swoja korzysc.
Oby nowy narybek Micronatora przysparzal goli i slawy zespolowi tak, jak zrobil to dzis Nicolae Vãtrai.